Drugim miejscem, które wywołało u nas sporo emocji, było Psie Niebo. Fani klasycznej Akademii na pewno pamiętają historię Adasia Niezgódki i jego ukochanego psa Reksa. To właśnie tutaj trafiamy do jednej z najbardziej wzruszających krain całego uniwersum Kleksa.
Ale takich smaczków jest znacznie więcej. Można zajrzeć do szuflad pełnych tajemnic Pana Kleksa, odkrywać ukryte zakamarki jego świata czy podziwiać słynną kolekcję guzików Szpaka Mateusza. Dla dzieci to po prostu kolejne ciekawe atrakcje do odkrycia. Dla rodziców, mała podróż w czasie do chwil, gdy siedzieli przed telewizorem z wypiekami na twarzy i marzyli o nauce w Akademii.
Warto zaplanować wizytę w takiej kolejności: najpierw Kleks. Magia Kina, w której spędzicie około 2-3 h, a dopiero później Bajka Pana Kleksa. Dlaczego? Bilet do Bajki jest całodzienny, więc nie trzeba się spieszyć ani pilnować czasu. Natomiast Magia Kina odbywa się w konkretnych turach i ma określony program warsztatów oraz atrakcji.
Jeżeli szukacie miejsca, które równie mocno zachwyci dzieci, jak i rodziców, a przy okazji pozwoli spędzić naprawdę udany rodzinny dzień, Bajka Pana Kleksa i Kleks. Magia Kina są świetnym wyborem. To połączenie aktywnej zabawy, kreatywnych warsztatów i sentymentalnej podróży do świata, który wielu z nas pamięta z dzieciństwa. My wyjechaliśmy z Katowic z uśmiechami na twarzach i przekonaniem, że do Akademii Pana Kleksa jeszcze kiedyś wrócimy.
W Bajce Pana Kleksa najbardziej podobała się Tosi kraina Królowej Aby. I trudno się dziwić. To właśnie tutaj trafiamy do podwodnego świata znanego z Podróży Pana Kleksa. Jeżeli wychowaliście się na filmach z Fronczewskim, prawdopodobnie już słyszycie w głowie słowa „Meluzyny”. To właśnie Królowa Aba śpiewała jeden z najbardziej charakterystycznych utworów całej serii, a w filmie wcielała się w nią niezapomniana Małgorzata Ostrowska.
Kolorowe dekoracje, morskie stworzenia i bajkowy klimat sprawiają, że dzieciaki potrafią spędzić tutaj naprawdę sporo czasu.
Jeżeli spodziewacie się zwykłego małpiego gaju z kulkami i zjeżdżalnią, to możecie od razu wyrzucić ten pomysł do kałamarza.
Bajka Pana Kleksa to ogromna interaktywna przestrzeń podzielona na różne krainy. Dzieci rozwiązują zagadki, wykonują zadania i uczestniczą w aktywnościach prowadzonych przez animatorów. Wszystko osadzone jest w świecie znanym z książek i filmów.
Nasz Teoś nie ogarniał jeszcze wszystkich łamigłówek i historii. Trudno się dziwić – mając niewiele ponad półtoraroku, bardziej interesował się tym, czy można gdzieś wejść, wspiąć się albo coś nacisnąć. Ale zachwyt był szczery. Było bieganie, odkrywanie i ten charakterystyczny dziecięcy błysk w oku, który mówi więcej niż tysiąc recenzji w internecie.
Jednym z punktów programu jest interaktywny teleturniej. Uczestnicy wcielają się w bohaterów świata Kleksa i odpowiadają na pytania dotyczące filmów oraz całego uniwersum. Pytania obejmują zarówno klasyczną wersję z Fronczewskim, jak i nowe filmy. Nie chcę się chwalić, ale... oczywiście chcę. Jako przedstawiciel starej szkoły, wychowany na piegach, szpaku Mateuszu i melodii „Witajcie w naszej bajce”, wygrałem cały teleturniej z najwyższym wynikiem.
W kolejnych salach można spotkać bohaterów znanych z filmów. Można usiąść obok Pana Kleksa, przywitać się ze Szpakiem Mateuszem, zajrzeć do różnych zakamarków filmowego świata i zrobić mnóstwo zdjęć. Sporo czasu spędziliśmy przy wilkusach. Te ogromne stworzenia naprawdę się poruszają i wyglądają zaskakująco realistycznie. Można wejść do ich jaskiń i zasiąść na tronie niczym władca fantastycznej krainy. Do tego dochodzą warsztaty plastyczne, gdzie dzieci mogą stworzyć własne dzieła i zabrać je do domu jako pamiątkę.
Jeżeli po wizycie Wasze dzieci stwierdzą, że chcą zostać uczniami Akademii Pana Kleksa na pełen etat, mam dobrą wiadomość, jest taka możliwość.
Na miejscu organizowane są urodziny tematyczne, podczas których dzieci biorą udział w zabawach, zadaniach i przygodach inspirowanych światem Kleksa. To zdecydowanie ciekawsza opcja niż kolejna sala zabaw z pizzą i dmuchańcem. Przygotowano również ofertę dla szkół i przedszkoli, obejmującą zwiedzanie, warsztaty oraz zajęcia edukacyjne rozwijające kreatywność i wyobraźnię.
A jeśli komuś nadal będzie mało świata Kleksa, może zainteresować go oferta Oficjalnych Kolonii z Akademią Pana Kleksa, organizowanych w Szczyrku. W programie znajdują się warsztaty, gry terenowe, wycieczki, spotkania z aktorami znanymi z filmowej Akademii oraz mnóstwo aktywności inspirowanych uniwersum Pana Kleksa. Sprawdź TU .
Ja z Tosią wybraliśmy się do Magii Kina. I to właśnie ta część zrobiła na mnie największe wrażenie. Przygoda zaczyna się od przebierania. Można założyć oryginalne kostiumy wykorzystane podczas produkcji filmu i zrobić sobie zdjęcie do specjalnego paszportu. Już na starcie człowiek zaczyna się zastanawiać, czy wróci jeszcze do normalnego świata.
Potem ruszamy przez kolejne sale pełne atrakcji i warsztatów. Są dwa escape roomy, w których rozwiązujemy zagadki związane z uniwersum Kleksa. Są pokazy tworzenia eliksirów, podczas których dzieci aktywnie uczestniczą w eksperymentach. Trochę chemii, trochę magii i dużo śmiechu. Wszystko podane przez animatorów z energią godną doktora Paj-Chi-Wo.
Bardzo spodobało nam się również kino efektów specjalnych. Można zobaczyć, jak powstają filmowe sztuczki i dowiedzieć się, że za wielką magią kina często stoi zielona ściana oraz człowiek z komputerem.
Jak dojechać?
Zarówno Bajka Pana Kleksa, jak i Kleks. Magia Kina mieszczą się na terenie dawnej Fabryki Porcelany przy ulicy Porcelanowej 23 w Katowicach. To jedno z tych miejsc, gdzie postindustrialny Śląsk spotyka się z kolorową wyobraźnią Jana Brzechwy
Bilety i czas zwiedzania
Środa – 14:00–20:00
Czwartek – 14:00–19:00
Piątek – 14:00–19:00
Sobota – 10:00–20:00
Niedziela – 10:00–20:00
Bajka Pana Kleksa
Bilet normalny – od 49 zł
Bilet ulgowy – od 44 zł
Bilet rodzinny 2+1 – od 129 zł
Bilet rodzinny 2+2 – od 159 zł
W środy często obowiązuje promocja 50% na bilety indywidualne.
Kleks. Magia Kina
Bilet normalny – 79 zł
Bilet ulgowy – 69 zł
Bilet rodzinny 2+1 – 199 zł
Bilet rodzinny 2+2 – 259 zł
Dzieci do 2 lat i seniorzy – 20 zł
Dostępne są również bilety łączone obejmujące obie atrakcje, dzięki którym można sporo zaoszczędzić.
Nasz protip 🦥
Kupcie bilet łączony i zacznijcie od Magii Kina. Gdy dzieci zrobią sobie paszport, przebiorą się w filmowe kostiumy i poznają bohaterów świata Kleksa, późniejsza zabawa w Bajce nabiera jeszcze więcej magii.
I koniecznie weźcie skarpetki na zmianę. O piegach Ambrożego Kleksa łatwo pamiętać, ale o skarpetkach już niekoniecznie.
Jeżeli wychowaliście się na Panu Kleksie, jest tu ogromna dawka nostalgii. Jeżeli wasze dzieci znają nową wersję filmu, znajdą mnóstwo atrakcji przygotowanych właśnie dla nich. A jeśli należycie do obu tych grup jednocześnie, tak jak my, dostajecie coś wyjątkowego. Rzadką okazję, by spotkały się dwa pokolenia fanów tej samej historii. I powiem tylko tyle: winyl z Panem Kleksem nadal stoi u mnie na półce. Po wizycie w Katowicach mam wrażenie, że dostał właśnie bardzo współczesne towarzystwo. A to wcale nie zdarza się często.
Są takie miejsca, do których jedzie się niby dla dzieci, a potem okazuje się, że to rodzice bawią się równie dobrze. Tak było u nas z Bajką Pana Kleksa w Katowicach. Muszę się przyznać – wychowałem się na Panu Kleksie z Fronczewskim. W domu do dziś leży winyl z piosenkami z Akademii Pana Kleksa. Tosia z kolei pokochała nową wersję z Adą Niezgódką. Gdy więc usłyszeliśmy, że można dosłownie wejść do świata Kleksa, decyzja była szybka ruszamy do Katowic.
Całość mieści się w odrestaurowanych budynkach dawnej Fabryki Porcelany w Katowicach. Już samo miejsce robi wrażenie, stare przemysłowe mury dostały drugie życie i dziś zamiast porcelany produkują dziecięcą wyobraźnię. Na miejscu jest parking. Pierwsza godzina jest bezpłatna, a później ceny są całkiem rozsądne.
Sprawdź nas:
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.